Pełen sukces- udało mi się dopasować koszmarnie niekompatybilne ciałko Steffi Love od Simby z którąś z moich Mattelowych głów. Założenie miałam dobre i szukałam w lalkach z lat mocno minionych, dla chętnych- pasuje też Fountain Mermaid Barbie, Twirling Ballerina i z grubsza Hawaiian Fun Kira. I oczywiście wszystko, co przypomina te^ panny kolorem.
Ciałko SL było omawiane w wielu obszernych postach, jakie jest wie pewno każdy. O czym należy pamiętać to to, że ma ono inny zaczep głowy niż lalki Mattela. O, taki:
Kulki za Chiny Ludowe nie da się wcisnąć na mattelowski łeb, być może dałoby się załatwić sprawę przy pomocy nożyczek, ale nie oszukujmy się- to trochę drastyczne. Podeszłam do problemu od strony szyi. Nad świeczką ogrzewamy kulkowy element, wystarczająco długo żeby zmiękł, ale zbyt krótko, żeby go zniekształcić lub spalić. Następnie przez szmatkę (plastik będzie bardzo gorący!!!) wygładzamy szyję spłaszczając kulkę. Obracamy ciałko i pracujemy nad następnym fragmentem.
Mnie udało się spłaszczyć szyję z tyłu i po bokach, przodu właściwie nie musiałam zmieniać, głowa weszła bez problemu.
Kira co prawda jest w stanie tylko przeczyć, przytakiwanie-ponad jej możliwości :) ale zyskała na mobilności, więc chyba powinna być zadowolona.
Kirę zdobyłam za jedyne 5 złotych (plus haracz dla Poczty), ma oryginalne wdzianko i chyba nieruszany warkocz. Strój jak widać do końca nie pasuje na lalkę (schudło się biedaczce), buty Katniss Everdeen również-lalka stoi w nich na czubkach palców, ale jak stoi- udało mi się ją ustawić bez podpórki!- a pasek to pasek od zegarka, a raczej jego fragment.
Wygląda na raczej zadowoloną.
Podczas przygotowań do sesji ucierpiała jedna Steffi Love, dobrze tak paszczurowi.
Ciałko SL było omawiane w wielu obszernych postach, jakie jest wie pewno każdy. O czym należy pamiętać to to, że ma ono inny zaczep głowy niż lalki Mattela. O, taki:
Kulki za Chiny Ludowe nie da się wcisnąć na mattelowski łeb, być może dałoby się załatwić sprawę przy pomocy nożyczek, ale nie oszukujmy się- to trochę drastyczne. Podeszłam do problemu od strony szyi. Nad świeczką ogrzewamy kulkowy element, wystarczająco długo żeby zmiękł, ale zbyt krótko, żeby go zniekształcić lub spalić. Następnie przez szmatkę (plastik będzie bardzo gorący!!!) wygładzamy szyję spłaszczając kulkę. Obracamy ciałko i pracujemy nad następnym fragmentem.
Mnie udało się spłaszczyć szyję z tyłu i po bokach, przodu właściwie nie musiałam zmieniać, głowa weszła bez problemu.
Kira co prawda jest w stanie tylko przeczyć, przytakiwanie-ponad jej możliwości :) ale zyskała na mobilności, więc chyba powinna być zadowolona.
Kirę zdobyłam za jedyne 5 złotych (plus haracz dla Poczty), ma oryginalne wdzianko i chyba nieruszany warkocz. Strój jak widać do końca nie pasuje na lalkę (schudło się biedaczce), buty Katniss Everdeen również-lalka stoi w nich na czubkach palców, ale jak stoi- udało mi się ją ustawić bez podpórki!- a pasek to pasek od zegarka, a raczej jego fragment.
Podczas przygotowań do sesji ucierpiała jedna Steffi Love, dobrze tak paszczurowi.
In-joy








