Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MH. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MH. Pokaż wszystkie posty

28 lis 2013

Posted by MajorMistakes Posted on 21:16 | 32 comments

Co czytam?

 Szukam dzieci z serii Sylvanian family/Forest families/Maple Town/Calico Critters/Lil' Woodzeez, chętnie je odkupię czy wymienię.

I'm looking for kids from Sylvanian family/Forest families/Maple Town/Calico Critters/Lil' Woodzeez, I would like to buy them or trade them.


I znowu coś z listy Imago . Czy ktoś pamięta coś takiego, co nazywa się słońce? Ja nie bardzo. Wyłażę, gdy go nie ma, cały dzień przy świetlówkach, jak wracam do domu to ciemno... Tak właśnie się usprawiedliwiam, bo zdjęcia nędzniutkie. Alealeale od jutra będę miała więcej czasu- może uda się nad nimi popracować.

Dzisiejszy temat: CO CZYTAM?
Przeciętny Potwór nie czyta jednej książki rocznie. Rochelle i Clawdeen postanowiły poprawić statystyki i założyły mini klub książkowy (swoją drogą fajna idea).





 Na koniec każda z nich chciała przedstawić swoją ulubioną książkę miesiąca. Rochelle:

Clawdeen była bardziej bezpośrednia:



In-joy






9 wrz 2013

Posted by MajorMistakes Posted on 18:56 | 16 comments

Sisters are doin it for themselves

Trochę dziwnie jest pisać posta porównawczego, kiedy ma się pięć lalek na krzyż, prawda?Ale ZBIERACZKA i jej glamkowa Pam zmotywowały mnie do zrobienia małego przeglądu wśród plastików. Moje lalki też są jak siostry i dzielą wszystkie ciuchy, poszły nawet dalej- pożyczają sobie buty, getry, skarpety. Majtki na szczęście większość ma wmoldowane, więc przynajmniej to odpada.




 Glamki mogą nosić ubrania standardowej MH (dopinają się bez większego problemu, ale nie sądzę, żeby pasowały ciuszki Howleen), Jakksowych WINX, simbowych WINX (top).


Buty- oryginalne MH oraz butki klonowej Kotki są troszkę za duże, więc można bez obaw wymieniać.


Rochelka może pożyczyć tunikę od Glamki, ale jest to raczej luźna piżamka. Bardziej elastyczne getry glamek pasują, ale kakofonia kolorów była nie do wytrzymania... 
Rochelka nosi sandały od simbowej WINX, z zestawu I love my pet.


Glamka w ciuchach Rochelki, MH w Simbie i Hi Glamm, hybrydka (ciałko WINX) w handmajdowej sukience. Nędza D:


Alex Hi glamm nosi top Simby.


Hybrydka



Spodnie Simbowej WINX pasują na ciało Super Model. Zdjęcie sponsorowane przez deformacje anatomiczne.


Livka nie wygląda na uszczęśliwioną- nic dziwnego, w takiej kreacji...dobrze, że chociaż może nosić buty od glamek.


Buty może też nosić Sindy od Hasbro (ma większe kopyto niż Barbie).


Chociaż z tyłu widać, że do końca nie pasują.



I to mniej więcej tyle porównania. Lalki, których ubranek użyłam:
Hi Glamm, Epee
MH, Mattel

WINX Simba
Barbie
Klony lalek MH

TUTAJ  widać glamkę noszącą sukienkę JAKKS WINX.

In-joy

14 sie 2013

Posted by MajorMistakes Posted on 22:40 | 4 comments

Don't Bury Me...I'm Still Not Dead

Dziękuję za życzenia na forum, to było naprawdę miłe i zaskakujące :)
Powoli wygrzebuję się z marazmu i dłubię coś lalkowego.
Na razie wstawiam posta zastępczego- moja słodka Roszelka reklamuje niezłe książki...oraz  nową dostawę trucheł :)  Zapraszam!


Whoa! Another year have passed and it's my first year of playing with dolls. I know I procastinate, but slowly something for dolls is being made...
Just to show you I'm still alife (and year older if not wiser)- Rochelle with books I like v much...and some new dolls ready to leave my house.






In-joy

16 kwi 2013

Posted by MajorMistakes Posted on 16:20 | 24 comments

Post nie jest przeznaczony dla osób uczciwych

Stałam się właścicielką dwóch kloniczek i mocno się tego wstydzę. Sesja ma służyć pokazaniu ich możliwości ruchu i pozowania.

Lalki dopiero co wyjęte z pudełka, nie czyściłam im pyszczków, nie układałam włosów, nie obcinałam nitek z ubrań. Zdjęcia robione komórką, więc jakość pozostawia jeszcze więcej niż zwykle do życzenia.


Rochelle Monster High, Cleo Monster na haju. Cleo ma problemy z przywiedzeniem kończyn do tułowia. Stawy chodzą bardzo sztywno.


 Łapy w łokciach chodzą opornie, nadgarstki sprawne.


 Unoszenie głowy do góry działa.


 Znowu łokcie...za to lalka siada bez problemu.
(Po małej rozgrzewce lalka pozuje dużo lepiej, mimo wszystko boję się ją nadmiernie eksploatować.)


 Włosy...błyszczące nici moim zdaniem nadają się jedynie do kosza. Włosy są różnej długości.

 Makijaż poprawny, na ustach są usterki. Lalki nie mają tragicznego zeza, ale na pyszczku trafiają się plamy.


 Na ciałku widać miejsca złączenia plastiku, nie staranne wykończenie. Dłonie nie tak starannie wykonane jak u oryginalnych...

 Stopy Cleo były przyklejone (!) do jej butów- na oko o trzy numery za dużych. Klej pozostaje na stopach.



 Ubrania są zaskakująco niezłej jakości, sporo nitek, trochę tandetnej taśmy, ale zdecydowanie półka wyżej niż średni chiński klon.


Cleo ma sporą łysinę, raczej powinna zachować oryginalną fryzurę.
Kotka nie ma takich problemów.

Pomijając etyczną stronę-lalki są odlewami oryginałów-za 25 złotych można dostać  przyzwoicie artykułowane ciałko/monsterkę na OOAK. Nie traktowałabym ich jako źródła butów czy ubranek- Cleo pod tym względem mnie rozczarowała, Kocica przyjemnie zaskoczyła. Klony kupiłam dla ciałka i for science ;), nie mam zamiaru powiększać ich stada, uprasza się o niepowiadamianie policajów.
M, mam nadzieję, że pokazałam chociaż minimalnie ich możliwości pozowania i ta mini sesja troszkę ci się przyda. 

In-joy

2 mar 2013

Posted by MajorMistakes Posted on 00:58 | 13 comments

It's Hard To Be Me*


Idzie nowe :)
Dzięki uprzejmości Jednorożca z dollsforum udało mi się kupić troszkę taniej moją
pierwszą monsterkę Rochelle.
Jak tylko ją obmacałam i skończyłam piszczeć z radości, pognałam wybierać następną MH.
Całe szczęście, że to jednak wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych i w związku z tym żadna
przyjaciółka sympatycznej gargulki nie pojawi się w najbliższym czasie w moim domu.
Jakie mam wrażenia? Szczerze mówiąc obiecywałam sobie dużo więcej, i chociaż są
to niewątpliwie bardzo ciekawe lalki (jak w każdej linii zdarzają się wtórne
pomysły), z przemyślanymi dodatkami-troszkę mnie rozczarowała ich artykulacja. 
W porównaniu z livkami jest powiedzmy, że ograniczona. Monsterki niestety nie pozują zbyt naturalnie, to raczej  Haute couture, nie Pret-a-porter. Wiem, że brzmi to śmiesznie w stosunku do lalek produkowanych masowo, ale lalki naprawdę kojarzą się bardziej z modelkami czasopisma z tych, co to mnie nie stać. Myślałam, że to może moje kiepskie fotografowanie, ale w sieci jest od groma pięknych i dopracowanych sesji, na których monsterki są upozowane.
Ratują je pełne ekspresji, niesamowite łapki :)
Obiecałam sobie, że spróbuję złapać jakiegoś chłopa dla Rachelki pardon, Rochelki-ale najpierw niech się biedula skupi na nauce. Parasesja przedstawia kolejne etapy przygotowania MM do egzaminów.

This is my first-propably the only MH doll. I cannot say i didn't enjoy her unique features and amazing clothes but posing is limited when you compare her to LIV dolls.
They remind me models in glossy magazines-trendy, cold and fake, fake fake. I know-thats what you should expect from MONSTER doll, but I'm a wee disappointed. A little bit.
Maybe, just maybe I will get a male MH, to add some spice and romance in Rochelle's life, but that's a dream, not a plan. For now, she should focus on studying!
This photo-spam shows how I usually prepare for my exams. Papers around me, food, computer-and eventually I doze away. I apologise for lame pics :)


Na osłodę-oraz żeby doładować energię później-pudełko kupoladek. 
>Później< przyszło tego roku wcześnie.





Jeszcze tylko obejrzę ten jeden filmik...i jeszcze sprawdzę pocztę, może ktoś przesłał jakieś dobre materiały.





Ułożę się wygodniej, to dotlenię sobie mózg, nauka pójdzie łatwiej.





Kurcze, ale jestem głodna. To chyba przez te nerwy... Lepiej zjem jeszcze trochę, to może przestanę się stresować.





 Zdrzemnę się na chwilę, oczy same mi się zamykają. Jak się chwilę prześpię, to potem będę lepiej rozumieć materiał.








Jak to szósta rano???






Oh well. Dzisiaj zacznę się uczyć.




 Specjalnie dla Starego Zgreda-kupoladki z nadzieniem wiśniowym.



* Tytuł pozornie nie związany z zawartością posta jest tytułem piosenki C. Lauper :)
In-joy